Okaż akceptację – #uśmiechdlakarmiącej

Karmienie piersią. Temat rzeka. Niekończąca się, nikomu nie potrzebna wojna pomiędzy mamami karmiącymi piersią, a podającymi sztuczną mieszankę. Ile kobiet tyle historii. Ale tutaj, teraz, to wszystko nie ważne. Bo nie musisz być kimś, kto był karmiony piersią, by być wdzięcznym. Nie musiałaś sama karmić piersią, by być pełną podziwu.

Trauma z ginekologii.

Jestem w ciąży! Wspaniale! Początkowym euforiom nie było końca. A gdy już potwierdziłam obecność dziecka u lekarza, gdy zobaczyłam jego bijące serduszko... Pojawiły się obawy. Wiecie, że niewiedza czasem jest błogosławieństwem? W pierwszej ciąży niewiele wiedziałam o możliwych chorobach, o objawach, o samej ciąży. Brałam na wiarę wszystko to, co