Jak wygląda praca douli?

Zauważyłam ostatnio bardzo obiecującą tendencję w stosunku do mojej pracy. Gdy mówię „jestem doulą” coraz rzadziej słyszę: „kiiim?”, a coraz częściej pojawia się pytanie: „jak właściwie wygląda twoja praca?”. Ogromnie cieszy mnie fakt, że świadomość społeczeństwa rośnie, a słowo „doula” przestaje być nam obce. Skoro już wiesz kim jest doula

Ile kosztuje ciąża prowadzona prywatnie? [Kielce]

Nie jedna z kobiet ma ten dylemat - ciążę lepiej prowadzić na NFZ czy może jednak prywatnie? Czy mogę w takim samym stopniu liczyć na lekarza, który przyjmuje na fundusz i tego, który ma własny gabinet? Jak będą wyglądały wizyty? Czy lekarz poświęci mi wystarczająco dużo czasu? Czy będzie pod

Jak przygotowałam dziecko na pojawienie się rodzeństwa.

Ileż historii związanych z nowym, drugim i kolejnym dzieckiem w domu, przewinęło się przez moją głowę. Słyszałam o chorobliwej zazdrości, a to o mamę, o tatę, a nawet o dziadków. Były też takie, które opowiadały o pięknej, nie zmąconej humorami miłości do młodszego rodzeństwa. Wiecie, takie wydawać by się mogło

Historia drugiego porodu: część III – koniec i nowy początek.

Byliśmy sami z mężem. Położna przychodziła co jakiś czas sprawdzić jak rozwija się sytuacja i podkręcała co jakiś czas kroplówkę. Powiedziała nam, że poza mną na porodówce są jeszcze dwie inne kobiety, wieloródki, ale u nich sytuacja wygląda jeszcze gorzej niż u mnie – brak jakiegokolwiek rozwarcia i szyjka nie

Historia drugiego porodu: część II – na chwilę przed porodem

  Część pierwsza TUTAJ Po drodze raczej nie rozmawialiśmy, a ja potrzebowałam tej ciszy. Przed szpitalem powiedziałam jeszcze raz Ojcu R. o wszystkich moich obawach i lękach, a on kolejny raz dodał mi pewności siebie i otuchy, tak jak tylko on potrafi to robić. A ja mu wierzyłam, że wszystko będzie

Historia drugiego porodu: część I – ciąża

                Ostatnie dni ciąży były koszmarne! Nie, nie dlatego że dokuczały mi upały, nie dlatego, że było mi ciężko z powodu nadmiernych kilogramów, nawet nie dlatego, że mój M. wciąż dawał o sobie znać ciągłym rozpychaniem nogami moich żeber. Nie przeszkadzał mi już tak bardzo ból rozchodzącego się spojenia łonowego,

Jestem Doulą. Kim jest Doula?

Jeśli już padło pytanie "kim jest Doula?" to połowę sukcesu mam za sobą. Dlaczego? Bo do znacznej części naszego społeczeństwa słowo "Doula" jeszcze nie dotarło. Ale jest nas coraz więcej i coraz więcej mówi się o tym zawodzie. Z roku na rok zwiększa się liczba kobiet zabierających ze sobą do

TO jest moje powołanie.

Znalazłam go. Wreszcie. Po tylu latach poszukiwania, myślenia, zastanawiania się nad celem mojego życia. Odnalazłam, odkryłam, poczułam swoje powołanie. W ogromnym stopniu przyczyniło się do tego macierzyństwo. Moje dziecko wydobyło ze mnie tylko nowych pasji i zainteresowań, gdzieś głęboko skrywanych w sercu. Popchnęło mnie w środowisko, o którym dotąd nawet

Bliskość rodzi się w domu.

Wśród wielu artykułów o porodach domowych trafiłam na takie zdanie: "każdy poród, który nie odbył się w szpitalu, jest uznawany za patologię". To wypowiedź położnej. Natomiast nie uważa się za patologię przerwania więzi, odebrania kontaktu "skóra do skóry", zabrania tych pierwszych dwóch godzin twojego dziecka, by spędziło je w twoich

Chcę rodzić naturalnie, ale serce nie sługa.

Ciągle się słyszy o cesarkach na życzenie, co zazwyczaj bulwersuje tę część kobiet, które albo jeszcze nie rodziły i nie wiedzą co to ból porodowy, albo są już po tak łagodnym porodzie, że nawet nie zorientowały się, że ich dziecko jest już na świecie. A przecież są kobiety, które rodziły