Mnóstwo razy robiłam oponki, ale ostatnim razem przepis miałam obłędny, a smak ich był niepowtarzalny. Zapewne było to zasługą najlepszego swojskiego sera, wprost od teściowej, szczęśliwych i swojskich jajek, śmietany z mleka wprost od krowy i mąki przywiezionej z młyna, do którego kiedyś zdarzyło mi się wieźć zborze. Tylko cukier pozostał sklepowy. Z takiego połączenia wybornych składników wyszły najlepsze oponki serowe, jakie zdarzyło mi się posmakować.
Szybkie, proste, wyśmienite. Z pewnością przypadną do gusty waszym łakomczuchom 🙂

Składniki:

kilogram białego sera
5 szklanek mąki
6 jajek
6 łyżek drobnego cukru
6 łyżek śmietany
opakowanie cukry wanilinowego
0,5 łyżki sody oczyszczonej
Ser przepuścić przez praskę, następnie wszystkie składniki umieścić w jednym naczyniu i wyrobić do połączenia składników. Gdyby ciasto było klejące, delikatnie podsypywać mąką.
Rozwałkować na grubość około 1 cm, wycinać oponki (używałam lejka i kieliszka). Smażyć obustronnie na patelni w dobrze rozgrzanym tłuszczu, ale na małym ogniu. Wykładać na ręcznik papierowy, by pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
Przed podaniem oponki posypać odrobiną cukru pudru.

DSC_1034

DSC_1038

DSC_1042

Smacznego! 🙂

Źródło

Karmicielka
Mam na imię Weronika, kreatywna mama. Jestem tu jako wyrozumiała kobieta karmiąca, przyjaciółka w laktacji i dobra dusza podczas porodowych zmagań. Cieszę się, że i Ty tutaj jesteś. Rozgość się i zostań ze mną na dłużej.
http://www.karmicielka.pl