Wiele różnych opinii krąży w okół tematu chustowania, wpływu noszenia dziecka w chuście na jego późniejszy rozwój motoryczny, oraz nieocenionej bliskości dziecka z matką, którą niezaprzeczalnie zapewnia noszenie malucha przy sobie.
Z mojego małego doświadczenia, zdobytego przez bycie nianią i przez podglądanie zachowań starszej siostry stwierdzam, że chusta to rzecz niebywale wspaniała i absolutnie nie mogę powiedzieć, że zbyteczna. Oczywiście każda młoda mama, z ograniczonym co nieco budżetem, kupuje tylko najważniejsze i najpotrzebniejsze rzeczy dla swojego maluszka. Większość mam ma jednak możliwość odziedziczenia łóżeczka, przewijaka, wózka czy leżaczka od znajomych czy starszego rodzeństwa. Mnie to niestety ominęło, bo większość znajomych i rodziny właśnie ma małe dziecko, albo zaraz im się urodzi kolejne, więc nie było wyjścia – zainwestowaliśmy w nowości. I tak kończąc zakupy dla Zosi, natknęłam się na tkaną chustę. Dodam jeszcze, że w hurtowniach ni jak nie mogłam takiej znaleźć.
Z pomocą przyszło allegro 😉

Z cenami chust jest różnie – można polecieć po całości i wydać prawie cztery stówy, albo pojechać po taniości i zapłacić za chustę 50 zł. Ani jedno ani drugie rozwiązanie nie przypadło mi do gustu, kupiłam więc chustę w cenie dla mnie optymalnej.
Chustowanie można spokojnie zacząć od pierwszych dni życia, chociaż nie wyobrażam sobie jak to będzie zawinąć takiego maluszka w tak długi kawałek materiału 😉 – mam nadzieję, że się nie zgubi 😉
Na wielu forach internetowych polecają dla niemowląt do 3 miesiąca życia chusty elastyczne, potem jednak i tak trzeba zmienić na tkaną ze względów przybierającego na masie malucha 😉
Jednak dwa wydatki wydały mi się totalnie zbędne, kupiłam więc od razu tkaną bawełnianą chustę. Jeszcze powinnam dobrać jej długość do wzrostu, ale że musiałam wyśrodkować wzrost obojga rodziców, moja chusta ma 5,2 metra, co sprawia, że składa i prasuje się ją dość mozolnie :))

Gdzie kupić? Naprawdę zdecydowanie polecam przeszukać allegro, zanim zdecydujesz się na zakup w dość drogich sklepach internetowych. Jak wiadomo – większa konkurencja – mniejsza cena.

Jak wybrać? Według własnego uznania i własnych potrzeb. Przede wszystkim polecam chusty tkane skośnokrzyżowo i koniecznie bawełniane – zapewnisz komfort nie tylko maluchowi ale i sobie. Bawełna łatwo się pierze i prasuje, jest przewiewna, dzięki czemu nie zaleją Was „siódme poty” przy chustowaniu 😉 A i co najważniejsze – już po pierwszym wypraniu chusta robi się na tyle elastyczna, że bez większych problemów i bez siłowania się można ją spokojnie zawiązać.

Na co uważać? Przede wszystkim na sztuczne barwniki, których w chustach różnych marek pełno! Kupując chustę sprawdź koniecznie, czy materiał posiada odpowiednie certyfikaty, czy barwniki są hipoalergiczne. Możesz też pokierować się komentarzami kupujących jeśli korzystasz z allegro – zawsze to jakieś wsparcie w wyborze. I na końcu rzecz może i mało istotna – kolor. Nie polecam kupowania ostrych kolorów, które mogą drażnić po pewnym czasie i ciebie i dziecko. I jeszcze raz powtarzam – bawełniane, koniecznie!

P.S. Jak tylko znajdę jakieś ciekawe wiązania, na pewno tu wrzucę. Instrukcja, którą dostałam wraz z chustą była kserowana i ledwo mogłam z niej coś wyczytać. Aha i zdjęcia mojej chusty też zamieszczę, mam nadzieję, że już z maleńką Zosią 🙂
Powyższe zdjęcie skopiowane z aukcji.

Podobne posty